20 maja, 2020

Podział.

Miałam już nic nie pisać, ale rzeczywistość sama prosi o komentarz. Więc skomentuję:
Tzw. cyfryzacja to świetny sposób na wykluczenie z życia uboższej  i nie radzącej sobie z technologią części społeczeństwa.

5 komentarzy:

  1. A część wykluczyła się sama...ale że co, znaczy znikasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co będzie...
      W każdym razie obostrzenia systemowo-przeglądarkowe i telekontakt zamiast rozmów bezpośrednich sprzyjają izolacji i podziałom społecznym, a nie łączeniu ludzi.
      Być może im więcej ma się do ukrycia (chęć zachowania anonimowości) tym proporcjonalnie szybszy "postęp "?
      Czas epidemii sprzyja wprowadzaniu wszelkich zmian w procesie cyfryzacji państwa i łączeniu systemów różnych instytucji państwowych...
      katasta

      Usuń
  2. to nie jest takie proste, bo nie wiadomo na ile cyfryzacja wyklucza ludzi, a na ile oni sami się wykluczają, poza tym samo pojęcie "wykluczenia" jest już dyskusyjne...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie neguję plusów, ale nie każdy ma możliwości i umiejętności(zdolności) żeby korzystać z udogodnień. Nie każdy jest informatykiem,czy matematykiem by pływać jak ryba w wodzie w środowisku androidów, windowsów i iOSów. Że nie wspomnę o biletomatach.
      katasta

      Usuń
    2. no tak, faktycznie kiedyś tak miałem: gdy pierwszy raz pojechałem do Wiednia /"na Zachód"/, to patrzyłem na biletomat w metrze jak małpa na maszynę do pisania i faktycznie przez chwilę czułem się wykluczony z grona potencjalnych pasażerów... co prawda bariera miała wtedy raczej charakter językowy, niż technologiczny, ale wiele to nie zmieniało :)

      Usuń